Cera naczynkowata
Jest to wszystko to co mamy na twarzy. Chodzi tu oczywiście o to, że mamy bardzo jasną cerę pod której cieńką warstwą sa naczynka krwionośne. No i na przykład w stresujących, bądź też żenujących sytuacjach niestety krew gwałtowniej napływa do naczyń i powstaje rumieniec, którego sobie najczęściej nie życzymy bo nas to zawstydza jeszcze bardziej. I cóż na to poradzić? Bardzo ciężko jest temu przeciwdziałać, dlatego, że nie wiemy nawet dlaczego rumienimy się. Nie zostało to do końca wyjaśnione jeszcze. A u niektórych osób jest to bardzo częste i na różnych stopniach pojawiania się. Niektórzy rumieniec okazują jedynie na policzkach niewielkim zaczerwienienim. Są też ludzie, dla których rumieniec oznacza całą czerwoną twarz łącznie z uszami. Kogo może takie coś spotkać? Nie ma określonego stanu. Przede wszystkim chodzi o genetyczne właściwości naszej cery. Jesli nasi rodzice tacy byli to jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że odziedziczymy to po nich. Najczęściej rumieńcem oblewają się ludzie o jasnej bladej cerzy i także jasnych włosach, z tym, ze zdarzają się przypadki rudowłosych. Także jeszcze jedna rzecz jest ciekawa. Rumieńce pojawiają się często na twarzach ludzi otyłych, nawet jeśli jako ludzie bez nadwagi jeszcze nie mieli takich objawów. Nie wiadomo naprawdę do końca o co w tym wszystkim chodzi, ale naukowcy nadal prowadzą szczegółowe badania na ten temat.
Warto więc po prostu zaakceptować to, że się rumienimy, ponieważ często jest to wręcz czarujące, a jedyne co nas przed tym trapi to to, że nie potrafimy zaakceptować to, że każdy może odczytać wszystko z naszej twarzy bez słów.